Akcja opowiadania toczy się w latach 80 w Mieście Aniołów.
Los Angeles.
Czy już sama nazwa nie brzmi pięknie?
To właśnie tutaj zaczęła powstawać najpiękniejsza muzyka na świecie - rock. Tu koncertowały legendy.
Miasto, w którym setki młodych ludzi pokładało nadzieje. Liczyło na to, że tam spełnią swoje marzenia i odmienią życie. Ale tu chodzi o coś więcej... LA to wolność. To... tego uczucia nie da się opisać. Tutaj po prostu czujesz, że żyjesz. Robisz to, czego zawsze bałeś się zrobić. I albo żyjesz jak ptak, albo przegrywasz wszystko.
Taki jest urok rajskiego miasta.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz